Czy bańka już się skończyła, czy nadal trwa, co dalej na rynku?

Rozmowy wyłącznie o bitcoinie.
Mucha
Posty: 65
Rejestracja: środa 17 mar 2021, 21:17
Reputacja: 9

Część dyskusji z grupy telegramowej, zapraszam do podawania argumentów i ocenienia sytuacji jak może wyglądać dalej.
Mamy koniec banki? Czy jeszcze przed nami wyższe ceny?

(Ja)
Uwazasz ze po szczycie jestesmy?

(Xxx)
Nie, szczyt będzie, ale może to potrwać dłużej niż kilka miesięcy. Myślę że jesteśmy w trakcie cyklu, który nie przeszedł jeszcze w bańkę i że jest to cykl w którym entuzjaści crypto mają dużo mniejszy udział niż w 2013 i 2017, oczywiście na rzecz różnych instytucji, funduszy, banków. Także to nie jest chyba typowy cykl podobny do wcześniejszych. Sadze ze może być dłuższy a być może nawet wykres Btc może być przez obecnych instytucjonalnych potraktowany nie na zasadzie zwykłej banki ale formy indeksu tego nowej klasy aktywa (btc jako takie "crypto SP"-czyli regularny wzrost długoterminowy). Do tego ten nieustanny dodruk walut... Nie sądzę by tak łatwo w obecnej sytuacji byłoby zakończyć hossę w tym miejscu i w taki sposób. Ale konsolidacja może potrwać i więcej niż kilka miesięcy... Oczywiście większość nowych jak grala pod "pewne 100k" to teraz ma wbite do głowy, że już po zabawie. Tak było na każdej bańce po każdej dużej korekcie i sam temu nieraz ulegałem. Rozmiar spadku teraz (-55%) nieco namieszał ale też fajnie bo ładnie można sobie SL dla średnio czy nawet dlugoterminowej gry ustawić dzięki temu (np.30k sl lub nawet przy ew.zblizaniu się do 20k). Przy celowaniu w nowe ath a nawet jego 2x+krotność to daje ciekawy stosunek RR. Dlatego dobrze że ten spadek nastąpił tak szybko a nie był meczony tygodniami. Od razu wiemy na czym stoimy.

(Ja)
Zastanawiam sie czy sama reakcja szybkiego spadku (na normalnej gieldzie tez tak bylo) nie jest spowodowany przez covid w tym znaczeniu ze ludzie wiecej na wykresach siedza, a co sadzisz na temat konceptu ze mamy koniec banki a cena btc powinna byc 120/180k a nie byla bo ludzie ze scamcoinow wychodza do stable a nie btc jak w 2017? Brales ten parametr pod uwage?

(Xxx)
tacy ludzie, co przez covid mają więcej czasu/pracy w domu i cos na giełdzie pykają, to jest raczej niemająca znaczenia siła na rynku, ona jedynie w dużej masie i silnym trendzie coś tam napędza na górkach i dołkach. Tym steruje i konkuruje w tym sterowaniu poważny i duży kapitał a nie covidowi domatorzy. :) Co do końca bańki, to no nie wiem, ale raczej bańki prawdziwej na BTC nie było jeszcze (co nie znaczy, że musi być). To, że kiedyś nie było tylu altów oraz stabli żadnych, jakis tam wpływ ma ale nieduzy. To normalne, że skoro rynek crypto się rozrasta (bo jest pewnie z 10-20x większy niż np. w 1 poł 2017, jak bańka się tworzyła dopiero po pokonaniu ath 1200 w fazie tak do 3-5k zanim sie nasiliła potem - btw to moze być etap analogiczny do tego teraz, jeśli brać pod uwagę % wzrostu pow ath dawnego i pewnie czas też), skoro się rozrasta (powtarzam, ale dygresja w nawiasie długa i łatwo pocz.zdania stracić z uwagi) to normalne, że jest więcej instrumentów na nim, w tym stabli i więcej kapitału rozlewa się na wiekszą ilość "naczyń". Pamiętaj, że jak teraz się wychodzi do stabli lub fiatów, to odpowiednikiem tego kiedyś były po prostu tylko fiaty. To samo, ale musiało leżeć na giełdzie. Stable można przelewać. Nie wiem czy ma to jakiś ogromny wpływ na kształt bańki ale myślę, że to ułatwia ruch na giełdzie i wzrosty. Kapitał już nie siedzi na 1 giełdzie i nie męczy btc/fiat + ewentualnie alty jakie tam są, ale krąży z łatwością szybko między różnymi giełdami, platformami, nie musi wlatywac do banku, nie powoduje też obowiązku podatkowego (przynajmniej w prawie u nas). To tylko ułatwia do obracania wszelkimi możliwymi aktywami, do tego kasa nie tkwi jak nic nie robi na giełdzie ryzykując nowego curexa, tylko również na walletach jest trzymana. Wątpię, czy to co piszesz, ze przeplyw miedzy altami a stablami utrudnial czy mial duzy wplyw na ruchy na BTC. W ogóle radze wyjść z myślenia o rynku, że ten mały kapitał mas traderskich (pewnie z 99%+ uczestników rynku, w tym my wszyscy, chyba ze ktos ma tysiące btc) ma znaczenie dla rynku co robi. On jedyne co może to podłącza się do trendów, które kreuje duży kapitał skupiony wśród najwiekszych graczy, podmiotów i ich botów, algorytmów, którzy między sobą konkurują o przyszły kształt wykresu.

(Ja)
Ale to sie nie rozlewa na wiecej naczyn, wczesniej bylo tak ze czesc rynkow tylko mogles btc wyjsc/wejsc, tak samo jak przez eth wchodziles wychodziles, dzis tak samo eth ma duzo wieksza konkurencje, (wydaje mi sie) ze nie doceniasz dzwigni jak powstawla wtedy, tak samo na btc jak na eth, tak samo duzo wiecej ludzi robiac arbitraz korzystalo z btc (ja) czy na chwilke inne coiny kupowalem ryzukujeac 20/30 minut na arbitraz, teraz tego nie bylo. Mozna wchodzi w projety nowe przez usdt a nie eth/inne, niektore airdopy byly robione jak ktos btc posiadal. Nie byles stanie fiatow wyslac bo nie miales konta w korei/chinach/weryfikacji na bitfinnex/innych gieldach. Wiec i tak musiales wyjsc do btc(najbardziej plynne). Ludzie powazni co graja tez wiecej siedza na gieldzie (ok sam caly covid biegam gdzie chce hotele/domki/zamki, ale tak mniej sie poruszam chodzby czesc znjomych nie chce w covid jezdzic) wiec grupa powaznych ludzi tez czesciej gra. W 2017 byl podzial nagrody w maju zdaje sie poszlo do 5 przed i pozniej spadlo troche, teraz miales podzial dawno temu.
Synonimy “banki”
1.Karty tak drogie ze graczy przeraza i kopanie zwraca sie bardzo szybko.
2.doge warty prawie tyle co wig20 nie liczac 2 spolek.
3.powstalo masa scamcoinow przypominajacych doge, shiba byla 16 w capitalizacji.
4.kapitalziacja calego rynku byla 23 razy wieksza niz rom temu.

(Xxx)
Spoko, wiele ciekawych rzeczy piszesz. Fakt, jest więcej dźwigni, ale co to znaczy? Większa płynność? Nie wiem, ale może tak, w skalach małych na pewno. To też na pewno większy zarobek dla giełd, większe ryzyko, szybsze przewalanie kasy przez większość, no i może więcej pro graczy z innych rynków, przyzwyczajonych do grania tylko na lewarze (forex) na rynku crypto jest. Dla mnie więcej nowych "naczyń" na rynku i więcej kasy to się równoważy mniej więcej, rozlewa. Możesz mieć rację, że kiedyś do BTC więcej wychodzono, co BTC mógł więcej rosnąć, ale sądzę, że jest to nie do udowodnienia. Od 2017 alty stały się na tyle popularne, że jest sporo nowych graczy, którzy tylko na nich siedzą, na BTC mniej. Tu jest większe ryzyko jak i większa płynność. Może faktycznie potencjał wzrostowy na BTC jest mniejszy niż kiedyś (jeśli chodzi o % ruchów, nie o cenę, która przecież rosnie). To by nawet pasowało do hipotezy mojej o której pisałem wczesniej, że BTC może stać się takim jakby "indeksem" rynku crypto w ogóle w który inwestują różne grube podmioty zapewniając długie regularne wzrsoty zamiast typowej bańki, natomiast cały spekulacyjny sos odbywa sie głównie na altach, większa zmienność i ryzyko oraz ogromna ilość aktywów.

(3 osoba)
Tak do tej dyskusji dorzucając:

1. Wzrost ilości stabli i ich kapitalizacje zaburzyły trading w starym stylu, gdzie para alt/btc była bardzo istotna i przebieg wzrostów/spadków często był związany z korelacją do alt/btc.
2. Te synonimy bańki co wymieniłeś bardzo trafne :) Na pewno nie można nazwać tego naturalnym stanem rzeczy gdzie jakiś shib nie mający fundamentów jest tak wysoko wyceniany zresztą nadal w top100 jest wiele "shitcoinów" od lat reprezentujących mniej niż projekty z top200-top500.
3. Krypto zostanie z nami dłużej jako osobna klasa aktywów to z Tomkiem jeszcze kilka lat temu pisałem mu że największa bania będzie gdy instytucje dołączą. One dołączyły bo zobaczyły, że tutaj jest popyt, że ludzie młodzi są bardziej zainteresowani zakupem wirtualnych walut niż akcji czy innych opcji. Wzrost zainteresowania na akcjach jest podytkowany według mnie brokerami i innymi platformami które zapewniają łatwy dostęp (wystarczy że się zalogujesz i masz konto) vs konto maklerskie musisz przejść mifidy i inne formularze zanim będziesz mieć konto często z wizytą w banku (punkcie maklerskim) tak samo krypto wchodzisz na strone zakładasz konto walisz selfie albo i nie i wpłacasz pieniądze i kupujesz co chcesz. Tendencja na kryptowalutach będzie nadal wzrostowa jeśli chodzi o przyrost ilości użytkowniów bo nowe pokolenia się pojawiają a stare niestety umierają. Młodzi nie będą zainteresowani zakupem obligacji jak to robili nasi rodzice stali w kolejkach po obligacje skarbowe :) Doszło też do cyfryzacji, fizycznie już nie trzeba stać gdzieś w kolejce teraz się stoi cyfrowo w kolejce jak np na Coinlist xd
Ostatnio zmieniony czwartek 27 maja 2021, 19:25 przez Mucha, łącznie zmieniany 1 raz.
mckk
Posty: 1
Rejestracja: środa 26 maja 2021, 13:44
Reputacja: 1

IMO gramy pod pęknięcie bańki (tak mają wszyscy myślec), jeśli rozgrywałbym to spekulacyjnie jako osoba z grubym portfelem zależałoby mi żeby zrobić ludziom w głowie siano. Czytając komentarze osób sporo osób czeka na podbitkę jako fazę "return to normal" w cyklu pękania bańki - ostatni cykl przed finalnym zjazdem w dół, więc spodziewam się ciężkiej przeprawy przy poziomach 40-50k USD gdzie sporo osób będzie wywalać. Spodziewam się wybrania tej podaży i szybkiego wyjazdu na ATH, bez korekt (tak jak teraz na ETH sporo osób czeka na korekte, żeby sie zapakować, a brać trzeba było w niedziele na panice po 1800-2000 USD - myśle że ciągnąć będą zielonymi D1 przynajmniej do piątku pod rozliczenie kontraktów). Osoby które sprzedały po 40-50k USD będą odkupować wyżej na bazie FOMO i wyciągać kurs jeszcze bardziej.

tl;dr - uważam, że fejkujemy pęknięcie bańki w celu zebrania podaży od spanikowanych ludzi i wyjeżdżamy na ATH
WhyNot
Posty: 315
Rejestracja: wtorek 30 mar 2021, 06:29
Reputacja: 33

Jeśli giełda Amerykańska dostanie baty to i dueciberwue crypto.

S$p od dłuższego czasu prosi się o korektę, która FED mozeceyeioac mąka podwyżka stóp procentowych.

Jeśli giełda będzie trzymać to BTC moze wybic do 150k i to byłby mój punkt sprzedazy.
wichrzyciel
Posty: 26
Rejestracja: wtorek 23 mar 2021, 12:31
Reputacja: 8

Według mnie sytuacja jest na pewno bezprecedensowa. Wcześniej tak duże korekty w historii bitcoina wskazywały na pęknięcie banki jednak patrząc na wykres coś mi nie gra.

Szczyt banki charakteryzuje się coraz szybszym wzrostem i w końcówce przypomina pionową linie. To nawet dość logiczne, bo panuje wszechobecna euforia i wszyscy nowi kupują. Obecny wykres wyglada odwrotnie, bo im wyżej tym wolniej rosło, a wykres wyginał się w druga stronę.

Dodając do tego zachowanie ludzi i różne wskaźniki stawiam jednak, że jeszcze nie koniec rynku była. Ale to naprawdę z niezbyt duża pewnością, tak 60:40. Przy czym wykres musiałby albo wpaść w paro miesięczna konsolidacje, albo zostać szybko wyciągnięty za uszy.

Zauważyłem również, że spadki na krypto pokrywają się ze spadkami na giełdach i kursie m.in. Dolara oraz euro. To raczej nie krypto nadaje tembr spadkom, lecz na odwrót. Z tego powodu dla dalszej josssy na krypto niezbędne wydają się być wzrosty na tych rynkach.

Mamy bezprecedensową sytuacje - tylko to jest pewne :D
WhyNot
Posty: 315
Rejestracja: wtorek 30 mar 2021, 06:29
Reputacja: 33

wichrzyciel pisze: czwartek 27 maja 2021, 08:37 Według mnie sytuacja jest na pewno bezprecedensowa. Wcześniej tak duże korekty w historii bitcoina wskazywały na pęknięcie banki jednak patrząc na wykres coś mi nie gra.

Szczyt banki charakteryzuje się coraz szybszym wzrostem i w końcówce przypomina pionową linie. To nawet dość logiczne, bo panuje wszechobecna euforia i wszyscy nowi kupują. Obecny wykres wyglada odwrotnie, bo im wyżej tym wolniej rosło, a wykres wyginał się w druga stronę.

Dodając do tego zachowanie ludzi i różne wskaźniki stawiam jednak, że jeszcze nie koniec rynku była. Ale to naprawdę z niezbyt duża pewnością, tak 60:40. Przy czym wykres musiałby albo wpaść w paro miesięczna konsolidacje, albo zostać szybko wyciągnięty za uszy.

Zauważyłem również, że spadki na krypto pokrywają się ze spadkami na giełdach i kursie m.in. Dolara oraz euro. To raczej nie krypto nadaje tembr spadkom, lecz na odwrót. Z tego powodu dla dalszej josssy na krypto niezbędne wydają się być wzrosty na tych rynkach.

Mamy bezprecedensową sytuacje - tylko to jest pewne :D
Korekty BTC o ponad 40% zdarzały się wielokrotnie i jakby nie było nawet te 40k$ za coina jest bardzo wysoko.
Zalewarowany rynek i paniczne ruchy prowadzą do wyprzedaży które tak naprawdę są wywołane przez grubasów, którzy skupują na dołkach.

Pierw.news z Reuters chociażby i fud z chin a po tygodniu goldman i inni uznają BTC i inne za nowe aktywa.

Regulacje spowodują zapewne mniejszą zmienność a do tego czasu kowalskich należy zdmuchnąć z rynku.
wichrzyciel
Posty: 26
Rejestracja: wtorek 23 mar 2021, 12:31
Reputacja: 8

WhyNot pisze: czwartek 27 maja 2021, 11:57
Korekty BTC o ponad 40% zdarzały się wielokrotnie
No właśnie, a tymczasem mamy chyba ponad 60% na BTC? Na altach jeszcze więcej. Tak naprawdę po paru miesiącach się okaże czy to pęknięcie czy mega korekta. Bo nawet gdyby zaczęło rosnąć za miesiąc do nowych rekordów, to może to wyglądać jak pęknięcie za rok-dwa.
impeer
Posty: 321
Rejestracja: środa 24 mar 2021, 22:46
Reputacja: 50

wichrzyciel pisze: czwartek 27 maja 2021, 08:37 Zauważyłem również, że spadki na krypto pokrywają się ze spadkami na giełdach i kursie m.in. Dolara oraz euro. To raczej nie krypto nadaje tembr spadkom, lecz na odwrót. Z tego powodu dla dalszej josssy na krypto niezbędne wydają się być wzrosty na tych rynkach.
Dopóki wszyscy mają płynność albo "w ogóle coś", ale czy w warunkach nadchodzącej pędzącej inflacji fiat na poziomie 3-4% miesięcznie to czy nie powinno nastąpić zerwanie tej korelacji dodatniej i zamiana na ujemną?

Tak na "zdrowy chłopski rozum" to kryptowaluty powinny być dodatnio skorelowane z innymi hedge'ami na inflacje a przynajmniej te którym inflacja nie grozi?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Bitcoin”